Każdy człowiek chce żyć w bezpiecznym mieście, gdzie poziom przestępczości jest niski. Jednak jak pokazują ostatnie badania dla mieszkańców GTA równie ważna jak walka z przestępczością jest sytuacja na rynku nieruchomości.
Prezes i dyrektor generalny Bild GTA, Dave Wilkes powiedział, że mieszkańcy GTA poważnie obawiają się o dostępność nieruchomości na rynku mieszkaniowym oraz o ich przystępność, czyli przede wszystkim cenę. Toczy się społeczna debata nad tym gdzie będą mieszkać młode rodziny, czy będą w stanie kupić nieruchomość oraz czy w ogóle będą mogli pozwolić sobie na życie w GTA.
Najważniejsze problemy na rynku nieruchomości w Toronto
Mieszkańcy GTA zwracają uwagę na kilka kluczowych problemów związanych z rynkiem nieruchomości w Toronto. Jako swój priorytet wyborczy stawiają koszt nieruchomości mieszkalnych. Co ciekawe, uważają oni, że koszty mieszkań i infrastruktury są tak samo istotne jak zwalczanie przestępczości w mieście. Koszty nieruchomości zdaniem ankietowanych wpływają w znacznym stopniu na ich standard życia. Aż 40% uważa, że wysokie koszty mieszkań i domów wpływają negatywnie na ich zdolność oszczędzania na emeryturę, a 34% osób uważa, że ograniczają one ich możliwości robienia zakupów, czy też wyjeżdżania na wakacje. Ponadto, aż 12% ludzi uważa, że wysokie koszty nieruchomości mieszkalnych wpływają negatywnie na ich zdolność oszczędzania na edukację swoich dzieci, natomiast aż 11% z powodu kosztów mieszkań porzuciło starania się o pierwsze lub kolejne dziecko. Ponadto większość ankietowanych uważa, że ich dzieci nie będą w stanie pozwolić sobie na dom w okolicy, w której sami dorastali. Wydaje się, że obawy i niepokój wśród mieszkańców są jak najbardziej uzasadnione.
Przyszłość nie jest kolorowa?
Toronto jest najszybciej rozwijającym się miastem w Kanadzie i USA. Niektóre prognozy mówią nawet o tym, że do 2041 r. populacja GTA zwiększy się do 9,7 miliona. To oznacza, że w ciągu najbliższych 23 lat przybędzie w mieście około 3 milionów nowych osób! To wzrost o ok. 44%! Aż 67% respondentów uważa, że GTA nie jest przygotowane do tak dużego napływu ludzi w ciągu najbliższych lat.
Warto zauważyć, że całe to badanie jest ściśle związane z nadchodzącymi wyborami lokalnymi. Kolejne władze będą miały bardzo trudne zadanie - muszą zastanowić się w jaki sposób na poziomie samorządu rozwiązać obecny problem na rynku nieruchomości i tak pokierować rozwojem miasta, aby powyższe wątpliwości mogły być choć częściowo rozwiane. Niektórzy eksperci zwracają uwagę na to, że obecna polityka miejska pogarsza sytuację na rynku nieruchomości niepotrzebnie blokując pewne opcje mieszkaniowe. Toronto Real Estate Board odpowiadając na te wezwania uruchomiło nawet stronę internetową na której można się zarejestrować, aby tym samym zwrócić uwagę kandydatom, że problem rynku nieruchomości jest bardzo istotny i powinien być traktowany priorytetowo.

Post a comment