Jak rozwój branży technologicznej wpłynie na rynek nieruchomości w Toronto?
Tuesday Oct 16th, 2018
W ostatnich miesiącach dużo mówi się o tym, że Toronto jest miastem, którym interesuje się coraz więcej firm technologicznych. Warto zauważyć, iż nie jest to nagłe zainteresowanie. Firmy z tej branży już od dawna inwestują tu swój kapitał. Region GTA w okresie od roku 2012 do 2017 zapewnił ok. 82 000 nowych miejsc pracy więcej niż Dolina Krzemowa, która od lat jest liderem technologicznym w Ameryce Północnej. Jakie są tego skutki dla przeciętnego mieszkańca Toronto?
Toronto nowym centrum technologicznym
O tym, jak szybko rozwija się nasze miasto, świadczy fakt, że według raportu prestiżowej organizacji CBRE, Toronto znajduje się obecnie na czwartym miejscu, jeżeli chodzi o ważność centrum technologicznego w Ameryce Północnej. Dwa lata temu miasto było na dwunastym miejscu. To skok aż o 8 pozycji w górę w ciągu zaledwie dwóch lat.
Warto zauważyć, że Toronto nie zwalania tempa rozwoju. Microsoft ogłosił w poprzednim miesiącu plany otwarcia nowej siedziby w samym centrum na Bay Street. Planuje przy tym zatrudnić kolejnych 500 pracowników. Intel na początku października br. ogłosił założenie nowej fabryki chipów graficznych w North York. Shopify planuje założyć biuro w Toronto, w centrum miasta. Chce na nie wydać aż pół miliarda dolarów i będzie w nim miejsce dla tysięcy pracowników. Firma już teraz posiada trzy biura w Toronto, chce natomiast zgrupować wszystkich pracowników w jednym kompleksie.
Co to oznacza dla mieszkańców Toronto?
Taki rozwój miasta niesie ze sobą wiele pozytywnych aspektów — powstają nowe miejsca pracy, ludzie mieszkający na obszarze GTA mogą rozwijać swoją karierę i podnosić swoje kwalifikacje. Świetnym przykładem jest Craig Miller, obecnie członek zarządu Shopify, który zaledwie sześć lat temu był jedynym pracownikiem tej firmy w Toronto. Dzisiaj jest na wysokim stanowisku, a firma zatrudnia 700 osób.
Jednocześnie eksperci podkreślają, że rozwój branży technologicznej w Toronto będzie miał duży wpływ na ceny nieruchomości. Anthony Hitt, Prezes i CEO agencji Engel & Volkers uważa, że będzie to jeden z najważniejszych czynników, który napędzi boom na rynku nieruchomości. Zachęca on do tego, żeby pośpieszyć się z zakupem domu lub mieszkania. Średnia cena sprzedaży domu w Toronto wzrosła o 80 procent od roku 2013 do 2017. W szczytowym momencie osiągnęła aż $920,000. Od tego czasu spadła do ok. $765,000, jednocześnie warto zauważyć, że wzrosło oprocentowanie kredytów hipotecznych. To przekłada się na przystępność mieszkań w mieście, które utrzymują się na najniższym poziomie od 25 lat. Dobrym pomysłem jest posłuchanie rady, której autorem jest Hitt - jeżeli możesz sobie na to pozwolić, to kup dom lub mieszkanie wcześniej niż później.

Post a comment